201702.13
0
0

Kłopotliwa optymalizacja, czyli podatnicy wkręceni w znak towarowy.

Wykorzystanie znaku towarowego w optymalizacji

Szukając sposobów na optymalizację dla swoich rozliczeń z tytułu podatku dochodowego, podatnicy  bardzo często i przez szereg ubiegłych lat – wykorzystywali do tego celu znak towarowy. Był on jednak wykorzystywany nie tylko w agresywnym planowaniu podatkowym dużych międzynarodowych firm o zasięgu globalnym. Optymalizacja z użyciem znaku towarowego, i to z powodzeniem, mogła być wykorzystywana w optymalizacji także średnich firm wyłącznie z kapitałem rodzimym. Środki uzyskane z optymalizacji – nierzadko – były dalej inwestowane w rozwój rodzinnych przedsiębiorstw. W ten sposób wiele naszych firm mogło konkurować z międzynarodowymi koncernami.

Kiedy pozbawiono podatników spokojnego snu ?

Odpowiedź na tak postawione pytanie wydaje się oczywista. Ale czy na pewno ?

W zasadzie każdy doradca podatkowy wie, że możliwości w zakresie planowania z użyciem znaku towarowego zakończyły się z dniem wprowadzenia do Ordynacji Podatkowej (dalej: OrdU) tzw. klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Przepisy art. 119a i nast. dodano ustawą z dn. 13.05.2016 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 846), która weszła w życie z dniem 15.07.2016 r.

Po zapoznaniu się z przepisami przejściowymi do tej nowelizacji – dochodzimy do jasnego przekonania, że także podatnicy, którzy dokonali optymalizacji z użyciem znaku towarowego jeszcze przed wejściem w życie rzeczonej nowelizacji – mogą mieć kłopot. Jak bowiem wiadomo, ustawodawca w przepisie art. 7 ustawy nowelizującej zdecydował, iż nowa regulacja (art. 119a-119f) będzie miała zastosowanie także do korzyści podatkowych uzyskiwanych przez podatników po dniu 15.07.2016 r. Nie ma zatem znaczenia, kiedy optymalizacji dokonano. Istotne jest kiedy podatnik osiąga korzyść podatkową. Kwestia zgodności takiego zapisu z Konstytucją będzie zapewne analizowana przez TK.

Wielu podatników dla osiągnięcia zadowalającego skutku optymalizacyjnego podjęło się działań których ostatecznym celem było umiejscowienie znaku towarowego bądź do spółki osobowej bądź do majątku osoby fizycznej. Na ogół celem było, aby przychody/dochody uzyskiwane z działalności gospodarczej – zorientowanej często wyłącznie na znaki towarowe – poddać opodatkowaniu wg. stawki liniowej 19%. Wielu także podatników skusiło się na to, by przychody uzyskiwane ze znaku poddać opodatkowaniu podatkiem zryczałtowanym według stawki 8,5%.

To właśnie podatnik, zamierzający opodatkować przychody uzyskiwane ze znaku towarowego według stawki 8,5%, wystąpił do Ministra Finansów z pytaniem. Minister Finansów w wydanej interpretacji indywidualnej odmówił podatnikowi prawa do opodatkowania przychodów uzyskiwanych z dzierżawy znaku stawką 8,5%.

Podatnik zaskarżył otrzymaną niekorzystną interpretację do WSA w Poznaniu. Sąd ten wyrokiem z 05.03.2014 r. (I SA/Po 819/13) rozstrzygnął na korzyść podatnika. Uznał, że stanowisko Ministra Finansów jest błędne.

Minister złożył jednak skargę kasacyjną, a NSA wyrokiem z dn. 28.07.2016 r. (II FSK 1908/14) rozstrzygnął na korzyść Ministra Finansów.    

Spokojnie, to tylko spór „źródło”

Wyrok NSA musi jednak budzić niepokój. Sąd bowiem uznał, że przychody osiągnięte w związku z  zawarciem umowy dzierżawy znaku towarowego – zawsze podlegają opodatkowaniu na podstawie art. 10 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 18 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej: PdofU).

Sąd jednoznacznie stwierdził w uzasadnieniu, że taki właśnie sposób klasyfikacji przychodów jest niezależny od tego, czy umowa dzierżawy została zawarta w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, czy też poza tą działalnością.

Mówiąc krótko – NSA nie miał żadnych wątpliwości, że jeżeli przedmiotem umowy dzierżawy (ale także umowy najmu i innych podobnych umów) – jest znak towarowy, to przychody uzyskiwane z tego tytułu zawsze, i z pierwszeństwem, należy kwalifikować do źródła przychody z praw majątkowych, o czym jest mowa w art. 18 PdofU.

Stanowisko brzemienne w skutki

Dla wielu podatników, którzy dokonali optymalizacji z wykorzystaniem znaku towarowego takie stanowisko NSA będzie brzemienne w skutkach. Oznacza bowiem, że opodatkowanie przychodów/dochodów osiąganych z umów, których przedmiotem są znaki towarowe – od samego następowało według skali. Zagrożeni są więc nie tylko ci, którzy stosowali stawkę 8,5% na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 3 lit. a ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym (…), ale także ci, którzy dochody z tego tytułu poddali opodatkowaniu podatkiem liniowym.

Organy nie będą więc musiały, w toku postępowania podatkowego, weryfikować zastosowanego wiele lat temu rozwiązania optymalizacyjnego pod kątem obecnych regulacji zawartych w art. 119a i nast. Wystarczające, proste i jakże skuteczne (!) – może się okazać sięgnięcie przez organ do argumentacji z uzasadnienia do wyroku NSA . Czyniąc podatnikowi przypis organ nie będzie w ogóle musiał się martwić o konstytucyjność zapisów, wartość korzyści podatkowej, kształt klauzul generalnych i definicji użytych w art. 119 a i nast. OrdU.

Wystarczające będzie, aby w decyzji wymiarowej zrobić „kopiuj/wklej” i podstawić odpowiednie kwoty do tabeli z art. 27 ust. 1 PdofU.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *