201503.23
0
0

Potajemne nagranie może okazać się pomocnym dowodem w sprawie cywilnej.

Powód dochodził zwrotu kwoty 190.000 zł zapłaconej pozwanej na poczet wadium przed przystąpieniem do przetargu na zakup nieruchomości.

Sąd I instancji wydał wyrok zaoczny. W sprzeciwie od wyroku zaocznego pozwana zaprzeczyła przekazaniu przez powoda przedmiotowej kwoty. W związku z tym, sąd I instancji uchylił wyrok zaoczny i oddalił powództwo. Stwierdził, że powód nie wykazał wręczenia pozwanej dochodzonej kwoty. W toku procesu powód przedstawił nagraną rozmową pomiędzy stronami. Jednakże sąd I instancji uznał, że nagranie nie może być wiarygodnym dowodem, ponieważ powód nie poinformował uczestników rozmowy o jej nagrywaniu. Sąd odmówił więc nagraniu waloru dowodu i oddalił wniosek dowodowy powoda w tym zakresie.

Powód złożył apelację. Wyrokiem reformatoryjnym SA utrzymał w całości w mocy wyrok zaoczny. Sąd II instancji przeprowadził dowód z nagrań rozmów powoda z pozwaną, które zostały poddane ocenie biegłego z zakresu fonoskopii. Odnosząc się do oceny dowodu z nagrania bez zgody osób uczestniczących w rozmowie i jego dopuszczalności, wskazał zastrzeżenia przedstawione w judykaturze i piśmiennictwie. Sąd II instancji zaaprobował jedno ze stanowisk doktryny, że zasadą niedopuszczalności przeprowadzenia dowodów nielegalnych nie są objęte dowody w formie nagrań dokonanych przez strony. Będąc uczestnikami procesu nie oni naruszają przepisów chroniących tajemnicę wskazaną w art. 49 Konstytucji. Brak bezprawności naruszenia innych dóbr osobistych wynika bowiem z realizacji prawa do sądu. W ocenie SA osobom będącym uczestnikami rozmowy i nagrywającym ją bez zgody innych rozmówców nie można postawić zarzutu działania sprzecznego z prawem, a jedynie z dobrymi obyczajami. Podczas nagranej rozmowy pozwana przyznała przekazanie jej przez powoda pieniędzy. Samo nagranie mogłoby okazać się niewystarczające. Jednakże w powiązaniu z innymi środkami dowodowymi pozwalało na przyjęciu, że świadczenie powoda w wysokości 190.000 zł rzeczywiście miało miejsce.

Od wyroku sądu II instancji pozwana złożyła skargę kasacyjną, która została oddalona. SN w uzasadnieniu do wyroku wskazał, że dowód z potajemnego nagrania stron nie przesądził o wyniku wnioskowania SA w przedmiocie uznania za ustaloną okoliczność przekazania przez powoda kwoty 190.000 zł. W związku z tym, SN był zwolniony od oceny dopuszczalności procesowego posłużenia się potajemnym nagraniem rozmowy ( wyrok z dnia 30.01.2014 r., sygn. akt IV CSK 257/13).
W chwili obecnej w sprawach karnych obowiązuje podobna zasada w zakresie dopuszczalności dowodów. Jednakże należy tutaj podkreślić, że z dniem 01.07.2015 r. wejdzie obszerna nowelizacja Kodeksu postępowania karnego i zacznie obowiązywać przepis, zgodnie z którym niedopuszczalne będzie wykorzystanie dowodu uzyskanego za pomocą czyny niedozwolonego.


Katarzyna Matuszczak

aplikant radcowski

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. *