201502.27
0
0

W ramach prawa do obrony nie trzeba mówić prawdy, ale nie można pomawiać innych o popełnienie przestępstwa

Pomówienie innych osób o popełnienie przestępstwa celem uniknięcia odpowiedzialności może stanowić naruszenie dóbr osobistych (wyrok SO w Tarnowie z dnia 27.11.2014 r., sygn. akt I Ca 378/14).

S.T. oraz K.M. byli uczestnikami wypadku komunikacyjnego. S.T. w trakcie postępowania przygotowawczego, złożył fałszywe wyjaśnienia odnośnie zdarzenia drogowego. W rezultacie doprowadził do skierowania przeciwko K.M. wniosku o ukaranie za spowodowanie wypadku. Po przeprowadzeniu dalszego postępowania dowodowego, ustalenia przebiegu zdarzenia przez biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i trwającym rok postępowaniu, K.M. został uniewinniony od zarzucanego mu sprawstwa kolizji. W toku postępowania wykroczeniowego K.M. korzystał z pomocy adwokata i za podjęte przez niego czynności zapłacił pełnomocnikowi 1.800 zł. Ponadto zlecił sporządzenie prywatnej opinii przez rzeczoznawcę techniki samochodowej.

S.T. został z kolei uznany za winnego tego, że nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, co skutkowało spowodowaniem wypadku.

K.M. zażądał od S.T. 15 000 zł zadośćuczynienia oraz 5 000 zł odszkodowania za naruszenie jego dóbr osobistych przez S.T. Wskazał, że pozwany poprzez złożenie fałszywych zeznań spowodował skierowanie przeciwko niemu wniosku o ukaranie za spowodowanie wypadku drogowego. Powód podkreślił, że został uniewinniony, jednakże całe związane z tym postępowanie sądowe wiązało się dla niego ze stresem i stratą czasu. Ponadto nie mógł wówczas uzyskać środków od ubezpieczyciela na naprawę uszkodzonego pojazdu i koszty naprawy poniósł z własnych pieniędzy. Podniósł także, że pomimo uniewinnienia nadal ma problemy z uzyskaniem całego odszkodowania. Wszystkie te okoliczności w jego ocenie uzasadniają przyznanie mu zadośćuczynienia za całość negatywnych skutków prowadzonego przeciwko niemu postępowania o wykroczenie.
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Wskazał, że do przyjęcia jego odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych powoda konieczne jest wykazanie bezprawności działania. Tymczasem jego działanie nie było bezprawne, gdyż stanowiło wykonywanie prawa podmiotowego, tj. prawa do obrony, mającego swoją  podstawę w art. 42 Konstytucji RP.

SR zgodził się z pozwanym, że w ramach prawa do obrony nie miał obowiązku zeznawać na swoją niekorzyść. Jednakże prawo do obrony nie ma charakteru absolutnego i wynikające z tego uprawnienia podlegają ograniczeniom, wynikającym ze słusznych praw innych podmiotów. W ramach prawa do obrony oskarżony nie musi mówić prawdy, ale nie może pomawiać innych osób o popełnienie przestępstwa. Wówczas jego działania są bezprawne, gdyż mogą skierować postępowanie przeciwko niewinnej osobie. Pozwany twierdząc, że to powód spowodował wypadek działał rozmyślnie, a jego celem było uniknięcie odpowiedzialności za skutki swojego działania. Jeżeli przedstawił funkcjonariuszom Policji taką wersję wydarzeń, to jego zachowanie musiało mieć na celu skierowanie oskarżeń przeciwko powodowi.

SR zasądził na rzecz powoda 5 000 zł zadośćuczynienia oraz 1.800 zł odszkodowania. W pozostałym zakresie powództwo oddalił. Pozwany złożył apelację, jednakże SO w całości utrzymał zaskarżony wyrok.



Katarzyna Matuszczak

aplikant radcowski

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. *