201502.26
0
0

Za jazdę z pijanym kierowcą należy się niższe odszkodowanie

Jazda samochodem z pijanym kierowcą oraz niezapięcie pasów bezpieczeństwa może stanowić podstawę do obniżenia zadośćuczynienia (wyrok SO w Olsztynie z dnia 16.01.2015 r., sygn. akt I C 411/14).

Dnia 05.10.2005 r. J.P. (ojciec powoda) jechał jako pasażer z pijanym kierowcą. Nie zapiął pasów bezpieczeństwa. Z winy pijanego kierowcy doszło do wypadku, w którym zginął J.P. Sprawca wypadku był objęty ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego wykupionym u pozwanego ubezpieczyciela.

Powód żądał od ubezpieczyciela kwoty 90.000 zł tytułem zadośćuczynienia. W uzasadnieniu wskazał, że wskutek śmierci ojca doszło do naruszenia jego dóbr osobistych w postaci więzi rodzinnych oraz prawa do niezakłóconego życia rodzinnego. Jego zdaniem wywołana tym krzywda wymaga zadośćuczynienia w żądanej kwocie, a zobowiązanym do zapłaty jest ubezpieczyciel na podstawie umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Przyznał, że z racji umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu odpowiada za szkody wyrządzone przez sprawcę wypadku, jednakże w jego ocenie ubezpieczeniem tym nie było objęte zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych osób trzecich, które nie zostały bezpośrednio poszkodowane w wypadku. Wskazał, że kalkulując w momencie zawarcia umowy składkę ubezpieczenia nie miał świadomości rozmiaru ryzyka ubezpieczeniowego. Wniósł też zarzut przyczynienia się zmarłego w 50% do powstania szkody. Przyczynienie polegało na podróżowaniu z pijanym kierowca oraz niezapięciu pasów bezpieczeństwa. Ponadto podniósł, że żądana kwota tytułem zadośćuczynienia jest rażąco wysoka.

SO nie miał wątpliwości co do odpowiedzialności ubezpieczyciela. Wskazał, że obowiązek skalkulowania odpowiedniej składki spoczywa na nim i to jego obciąża ewentualne ryzyka związane z jej niedoszacowaniem. Ponadto wyjaśnił, że na gruncie przepisów przed wprowadzeniem art. 446 § 2 K.c., w zakresie odpowiedzialności wobec osób najbliższych ofiar wypadków komunikacyjnych za krzywdę wywołaną wskutek ich śmierci, istnieje ugruntowane orzecznictwo. Zgodnie ze stanowiskiem judykatury jest możliwe  dochodzenie zadośćuczynienia na podstawie art. 448 K.c. Warunkiem przyznania zadośćuczynienia jest wykazanie, że wskutek śmierci osoby najbliższej doszło do naruszenia dóbr osobistych w postaci prawa do życia w pełnej rodzinie i utrzymania ze zmarłym więzi emocjonalnej. Jednakże SO zaznaczył , że nie każdą więź emocjonalną można zaliczyć do katalogu dóbr osobistych, a jedynie taką, której zerwanie powoduje ból, cierpienie i poczucie krzywdy. Ciężar udowodnienia, że taka więź istniała spoczywa na osobie dochodzącej roszczenia na podstawie art. 448 K.c. W ocenie SO, przedstawiony w sprawie materiał dowodowy potwierdza istnienie takiej więzi emocjonalnej pomiędzy powodem a zmarłym ojcem. Śmierć J.P. doprowadziła więc do naruszenia dóbr osobistych syna.

Z uwagi na silną emocjonalną więź powoda z ojcem SO stwierdził, że stopień doznanej krzywdy był znaczny i zadośćuczynienie należałoby określić na poziomie 50 000 zł – 70 000 zł. Jednakże przy wymiarze świadczenia należnego powodowi należy uwzględnić specyficzne okoliczności wypadku, a w szczególności fakt, że zmarły świadomie podróżował z pijanym kierowcą oraz nie zapiął pasów bezpieczeństwa. Powszechnie wiadomo, że osoby prowadzące w stanie nietrzeźwości stanowią zagrożenie w ruchu drogowym. Z kolei zapięcie pasów bezpieczeństwa zapobiega bezwładnemu przemieszczaniu się ciała w obrębie pojazdu i chroni przed skutkami urazów. SO założył z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że w przypadku innego zachowania J.P., wypadek mógłby skutkować o wiele mniejszymi obrażeniami.

W związku z tym uznał, że J.P. w granicach 40%-50% przyczynił się do szkody i krzywdy, powstałych w wyniku wypadku. Jego zachowanie uzasadnia zmniejszenie zakresu odpowiedzialności ubezpieczyciela na podstawie art. 362 K.c. Zmniejszenie to byłoby aktualne w stosunku do bezpośrednio poszkodowanego ojca i tym bardziej znajduje zastosowanie względem powoda. W związku z powyższym, SO ustalił kwotę zadośćuczynienia na poziomie 35 000 zł. W pozostałym zakresie powództwo oddalił

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. *